Zestaw spławikowy i gruntowy na leszcza

Nie ma chyba dla spławikowca lepszego brania, niż wyłożenie spławika na powierzchni jeziora poprzez okazałego leszcza.
Dzieje się tak po braniu leszcza, ponieważ jak ryba znajdzie coś ciekawego na dnie (w tym przypadku naszą przynętę) to ryba odrywa się od dna i nad pewną wysokością oczyszcza smakołyk z osadu, który razem z przynętą zassał.
Takie zachowanie leszcza jest dobrze widoczne, gdy główne obciążenie spławika, które odpowiada za wyważenie antenki spławika znajduje się blisko przyponu. Najlepiej przy tym jak sam przypon nie przekracza 20cm. długości.
Przy źle dobranym i wyważonym zestawie na spławik brania podnoszone leszczy mogą być w ogóle niezauważalne.

Dobierając swój spławik przelotowy na początku sugeruję się jego środkiem ciężkości, tak aby zawsze korpus był zdecydowanie cięższy od antenki. Przy tym wybieram najczęściej spławiki dociążone z możliwością dołożenia na żyłkę minimum 3g. obciążenia.

Najlepiej opisze zdjęcie mojego zestawu na leszcza:

zestaw spławikowy na leszcza
Często nastawiając się na leszcza jedną wędką poławiam na spławik, a na drugiej stosuję zestaw gruntowy.
Składa się on zwykle z oliwki, stopera gumowego, krętlika i przyponu.

Do zestawu leszczowego polecam używanie ciężarków typu still. Ich długość wpływa na to, że żyłka podczas zarzutu jest mniej podatna na skręcanie. Dodatkowo ich waga sprawia, że dosyć szybko te ciężarki toną, co za tym idzie pociągają przynętę na odpowiednią głębokość i haczyk nam się nie owija o resztę żyłki, która jest bliżej spławika. Jeśli nawet nasz zestaw ulegnie splątaniu, to dużo szybciej będziemy mogli go zmontować na nowo mając w zestawie założone tylko 3-4 śruciny niż cały szereg małych okrągłych śrucin.